»   Strona główna »   Porównaj konta bankowe »   Porównaj kredyty mieszkaniowe
 
Konto Osobiste Student
 

Studiujesz, uczysz się w szkole średniej, policealnej lub pomaturalnej? Masz ukończone 18 lat? Szukasz nowoczesnego konta?

Wybierz Konto Osobiste Student, a wraz z nim pakiet bezpłatnych produktów i usług

Co oferujemy?

  • Konto Osobiste Student, które będziemy prowadzić bezpłatnie przez cały rok
  • Kartę  Millennium Visa Konto - bez opłaty rocznej (w ofercie jest również dostępna karta Millennium Visa Euro<26)
  • Obsługę przez telefon i Internet - bezpłatny dostęp

Konto Osobiste Student to same korzyści:

  • bezpłatne wypłaty gotówki z bankomatów Banku Millennium, a z bankomatów BZ WBK oraz sieci Cash4You tylko za 1 zł
  • bezpłatne przelewy wewnętrzne między rachunkami w Banku Millennium przez telefon i Internet , a przelewy zewnętrzne przez telefon i Internet oraz realizacja zleceń stałych i zleceń płatności za rachunki – tylko 50 gr
  • bezpłatny dostęp do obsługi konta przez telefon i Internet
  • bezpłatne polecenie zapłaty

Ale to nie wszystko. Oferujemy także:

  • Wyjątkową ofertę lokat dostępnych za pośrednictwem serwisu internetowego Millenet:

    - trzymiesięczną Lokatę SuperProcent z oprocentowaniem 5% w skali roku
    dla kwoty od 100.000 zł,
    - roczną Lokatę Rosnącą z oprocentowaniem rosnącym od 4% do 8% w ostatnim miesiącu oszczędzania (średnie roczne oprocentowanie wynosi 4,56%),
    - 15-dniową Aukcję Lokat Terminowych z maksymalnym oprocentowaniem do 7% w skali roku.
  • Możliwość korzystania z innych produktów Banku, np.: kart kredytowych, Limitu w koncie, a wraz z nimi dostęp do dodatkowych środków finansowych.

  • Pełen dostęp do informacji o wszystkich posiadanych produktach oraz transakcjach, który będziesz mieć zawsze przez Millenet. Otrzymasz także miesięczny wyciąg łączony. Wyciąg możesz odbierać w formie tradycyjnej (za pośrednictwem poczty) lub elektronicznej (plik .pdf do ściągnięcia przez Millenet).


Copyright Bank Millennium 2008
banki, karty kredytowe, lokaty, kredyty konsolidacyjne, konta bankowe, kredyty gotówkowe, kredyty samochodowe, fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne, kredyty mieszkaniowe, konta młodzieżowe, kredyty hipoteczne, ubezpieczenia na życie, konto firmowe, kredyty inwestycyjne, pko, bph, citibank, Deutsche Bank, millennium, money expert, doradcy finansowi, mbank, GE Money Bank, krajowy rejestr długów, expander, noble bank, goldenegg, inteligo, open finance, BŻ WBK, ING, multibank, dominet bank, bre leasing, dombank, santander, lukas bank, Toyota Bank, az finanse Ibanki.info - banki, kredyty mieszkaniowe, konta bankowe, kredyty samochodowe, kredyty gotówkowe, kredyt, banki, banki przez internet, inteligo, mbank, banki. Ciekawostki: Amerykański uczony twierdzi, że odkrył nowe źródło prawie niewyczerpywalnej energii, które pracuje praktycznie bez żadnych strat. To odkrycie może całkowicie zmienić współczesną fizykę pisze the Guardian. Randall Mills, który studiował medycynę na Uniwersytecie w Harvardzie, także inżynierię w MIT oświadczył, że wykonał prototyp źródła energii, który daje 1000 razy więcej ciepła niż paliwo konwencjonalne Doktor Mills powiedział, że odkrył nową formę atomu wodoru, najprostszego z atomów. W jego modelu budowy, elektron znajduje się bliżej protonu niż w tradycyjnym atomie wodoru i w rezultacie wykształcenia się nowej formy z formy tradycyjnej, wydostaje się ogromna ilość energii. Problem polega na tym, że zgodnie z obowiązującymi regułami fizyki kwantowej, taki model jest teoretycznie niemożliwy dlatego, że elektrony mogą znajdować się jedynie na ściśle określonych orbitach i elektron nie może się zbliżyć do protonu na odległość mniejszą nie określona orbitą. Doktor Mills ma tylko jedno wyjaśnienie: fizyka kwantowa myli się. Kiedy uczeni pracowali nad teorią kwantów, byli pewni, że świat cząsteczek, to zupełnie odmienny świat, do którego nie można stosować zasad fizyki klasycznej. Mills swoją nową teorię oparł właśnie na zasadach fizyki klasycznej. Zgodnie z jego hipotezą, elektrony mogą zbliżać się do protonu w jądrze atomu wodoru i tym sposobem zostaje uwolniona ogromna ilość energii. Wielu uczonych potwierdza rezultaty eksperymentów przeprowadzonych przez dr Millsa. W czasopismach naukowych zamieszczono 65 artykułów na ten temat. Sam Mills mówi, że jego firma Blacklight Power już otrzymała pierwsze oferty od potencjalnych inwestorów, którzy są gotowi przeznaczyć dziesiątki milionów dolarów w celu wprowadzenia tego pomysłu na rynek. Ludzie od zawsze kierowali się jakimiś zwyczajami, prawami naturalnymi i obyczajami. Większość z nich nie była spisywana. Ale poczucie sprawiedliwości powodowało, że ludzie uznali za słuszne spisywanie wszystkich tych zwyczajów i praw, gdy dotyczyły one utrzymaniu porządku poprzez stanowienie zakazów pod groźbą kary. Intuicyjnie wydawałoby się, że na morzu spisywanie regulaminów nie miało sensu, bo prawo zwyczajowe było dość ściśle i precyzyjne - było dużo bardziej konkretne i szczegółowe niż prawo zwyczajowe na lądzie. Dodatkowo prawo zwyczajowe na morzu od samego początku było ściśle związane nie tylko z rozstrzygnięciem co wolno, a czego nie, ale określało dokładnie funkcje na statku, prawa i obowiązki ludzi je sprawujących, ceremoniały i rytuały, procedury postępowania w rożnych sytuacjach, a przede wszystkim określało kary i organizacje aparatu przymusu strzegącego prawa i wykonującego kary. Mimo to ludzie od bardzo dawna dążyli do spisywania zwyczajowego prawa morskiego w formie regulaminów obowiązujących na statkach handlowych i okrętach wojennych. Dlatego, że w prawie morskim niezbędna była precyzja i szczegółowość, to starano się wszystko spisać i uporządkować. Na morzu była dożo większa praktyczna potrzeba spisania zwyczajów, bo od precyzji i sprawiedliwości praw ustanawiających porządek na statku zależało jego bezpieczeństwo, życie załogi i skuteczność dopłynięcia do celu. Już w Republice Rodos w II-III wieku p.n.e. spisano prawa morskie w postaci "Praw wodnych", które potem zostały przyjęte i dostosowane do własnych potrzeb przez Rzymian. Od tych czasów powstało wiele spisanych kodeksów, orzeczeń, ordynacji, regulaminów i praw morskich. Najstarsze średniowieczne prawa morskie pochodzą z XI wieku. Nie były to regulaminy, ale raczej był to opis zwyczajów, uznawanych mocą prawa zwyczajowego lub na mocy decyzji sądów morskich, czy też mocą rezolucji kupców i armatorów. Kupcy handlujący winem i solą u wybrzeży Anglii, Francji i Hiszpanii posługiwali się spisanym kodeksem morskim zwanym "Zwojami z Oleronu" (Roles d’Oleron). Flamandzki przekład prawa olerońskiego nazwano "Orzeczeniami z Damme" (Vonnesse van Damme), do których w 1407 roku dołączono drugą cześć zwaną "Ordynacją" (Ordinancie) - obie części nazwano "Prawem wodnym" (Waterrecht). W 1611 spisano "Prawo morskie miasta Gdańska". W Anglii od XIII wieku spisywano prawa morskie - manuskrypty te były zbierane i tworzyły wspólnie "Czarną Księgę Admiralicji" (Black Book of the Admirality). Księga ta zaginęła pod koniec XVIII i odnaleziono ją w 1874 roku. Pierwsze morskie artykuły wojenne, czyli pierwszy regulamin służby okrętowej, pojawił się w polskiej flocie za panowania Zygmunta Augusta pod postacią "Ordynacji" (1571). Ordynacja regulowała tok życia na okrętach i określała prawa i obowiązki kapitanów oraz marynarzy.