»   Porównaj konta bankowe »   Porównaj kredyty mieszkaniowe »   Kalkulatory
Strona główna Bank BGŻ

b-fill-form

Ta oferta pozwoli Ci zamienić kilka posiadanych zobowiązań finansowych na jeden, niskooprocentowany kredyt konsolidacyjny.  W końcu łatwiej niż kilka, płacić jedną – w dodatku niższą – ratę .  Dodatkowo aż 30% środków z kredytu możesz przeznaczyć na dowolny cel konsumpcyjny! 

 

 
Korzyści
  • długi okres kredytowania –  nawet do 30 lat
  • dodatkowe pieniądze na dowolny cel konsumpcyjny
  • swobodny wybór sposobu spłaty kredytu – raty stałe lub malejące
  • możliwość karencji w spłacie kredytu – do 12 miesięcy
  • możliwość skorzystania z Pakietu ubezpieczeń

Oprocentowanie

Tabela oprocentowania: Kredyt konsolidacyjny

Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy oprocentowania ustalanej jako:

  • suma stopy referencyjnej 6M WIBOR i marży Banku.

 

Co można skonsolidować?
  • kredyt mieszkaniowy
  • kredyt samochodowy
  • pożyczka hipoteczną
  • pożyczka gotówkowa
  • kredyt gotówkowy
  • zobowiązania wynikające z umowy o kartę kredytową
  • kredyt w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym

 

Warunki kredytu

Minimalna kwota kredytu wynosi 20 000 zł.

Maksymalna wysokość kredytu uzależniona jest od:

  • wartości Nieruchomości / Spółdzielczego prawa do lokalu, stanowiącej/ego przedmiot zabezpieczenia spłaty kredytu
  • zdolności Wnioskodawcy do spłaty zaciągniętego Kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie kredytu

Kredyt może być udzielony na okres od 12 miesięcy do 30 lat, wliczając okres karencji w spłacie kredytu.

 

 

b-fill-form

 

banki, karty kredytowe, lokaty, kredyty konsolidacyjne, konta bankowe, kredyty gotówkowe, kredyty samochodowe, fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne, kredyty mieszkaniowe, konta młodzieżowe, kredyty hipoteczne, ubezpieczenia na życie, konto firmowe, kredyty inwestycyjne, pko, bph, citibank, Deutsche Bank, millennium, money expert, doradcy finansowi, mbank, GE Money Bank, krajowy rejestr długów, expander, noble bank, goldenegg, inteligo, open finance, BŻ WBK, ING, multibank, dominet bank, bre leasing, dombank, santander, lukas bank, Toyota Bank, az finanse Ibanki.info - banki, kredyty mieszkaniowe, konta bankowe, kredyty samochodowe, kredyty gotówkowe, kredyt, banki, banki przez internet, inteligo, mbank, banki. Ciekawostki: Amerykański uczony twierdzi, że odkrył nowe źródło prawie niewyczerpywalnej energii, które pracuje praktycznie bez żadnych strat. To odkrycie może całkowicie zmienić współczesną fizykę pisze the Guardian. Randall Mills, który studiował medycynę na Uniwersytecie w Harvardzie, także inżynierię w MIT oświadczył, że wykonał prototyp źródła energii, który daje 1000 razy więcej ciepła niż paliwo konwencjonalne Doktor Mills powiedział, że odkrył nową formę atomu wodoru, najprostszego z atomów. W jego modelu budowy, elektron znajduje się bliżej protonu niż w tradycyjnym atomie wodoru i w rezultacie wykształcenia się nowej formy z formy tradycyjnej, wydostaje się ogromna ilość energii. Problem polega na tym, że zgodnie z obowiązującymi regułami fizyki kwantowej, taki model jest teoretycznie niemożliwy dlatego, że elektrony mogą znajdować się jedynie na ściśle określonych orbitach i elektron nie może się zbliżyć do protonu na odległość mniejszą nie określona orbitą. Doktor Mills ma tylko jedno wyjaśnienie: fizyka kwantowa myli się. Kiedy uczeni pracowali nad teorią kwantów, byli pewni, że świat cząsteczek, to zupełnie odmienny świat, do którego nie można stosować zasad fizyki klasycznej. Mills swoją nową teorię oparł właśnie na zasadach fizyki klasycznej. Zgodnie z jego hipotezą, elektrony mogą zbliżać się do protonu w jądrze atomu wodoru i tym sposobem zostaje uwolniona ogromna ilość energii. Wielu uczonych potwierdza rezultaty eksperymentów przeprowadzonych przez dr Millsa. W czasopismach naukowych zamieszczono 65 artykułów na ten temat. Sam Mills mówi, że jego firma Blacklight Power już otrzymała pierwsze oferty od potencjalnych inwestorów, którzy są gotowi przeznaczyć dziesiątki milionów dolarów w celu wprowadzenia tego pomysłu na rynek. Ludzie od zawsze kierowali się jakimiś zwyczajami, prawami naturalnymi i obyczajami. Większość z nich nie była spisywana. Ale poczucie sprawiedliwości powodowało, że ludzie uznali za słuszne spisywanie wszystkich tych zwyczajów i praw, gdy dotyczyły one utrzymaniu porządku poprzez stanowienie zakazów pod groźbą kary. Intuicyjnie wydawałoby się, że na morzu spisywanie regulaminów nie miało sensu, bo prawo zwyczajowe było dość ściśle i precyzyjne - było dużo bardziej konkretne i szczegółowe niż prawo zwyczajowe na lądzie. Dodatkowo prawo zwyczajowe na morzu od samego początku było ściśle związane nie tylko z rozstrzygnięciem co wolno, a czego nie, ale określało dokładnie funkcje na statku, prawa i obowiązki ludzi je sprawujących, ceremoniały i rytuały, procedury postępowania w rożnych sytuacjach, a przede wszystkim określało kary i organizacje aparatu przymusu strzegącego prawa i wykonującego kary. Mimo to ludzie od bardzo dawna dążyli do spisywania zwyczajowego prawa morskiego w formie regulaminów obowiązujących na statkach handlowych i okrętach wojennych. Dlatego, że w prawie morskim niezbędna była precyzja i szczegółowość, to starano się wszystko spisać i uporządkować. Na morzu była dożo większa praktyczna potrzeba spisania zwyczajów, bo od precyzji i sprawiedliwości praw ustanawiających porządek na statku zależało jego bezpieczeństwo, życie załogi i skuteczność dopłynięcia do celu. Już w Republice Rodos w II-III wieku p.n.e. spisano prawa morskie w postaci "Praw wodnych", które potem zostały przyjęte i dostosowane do własnych potrzeb przez Rzymian. Od tych czasów powstało wiele spisanych kodeksów, orzeczeń, ordynacji, regulaminów i praw morskich. Najstarsze średniowieczne prawa morskie pochodzą z XI wieku. Nie były to regulaminy, ale raczej był to opis zwyczajów, uznawanych mocą prawa zwyczajowego lub na mocy decyzji sądów morskich, czy też mocą rezolucji kupców i armatorów. Kupcy handlujący winem i solą u wybrzeży Anglii, Francji i Hiszpanii posługiwali się spisanym kodeksem morskim zwanym "Zwojami z Oleronu" (Roles d’Oleron). Flamandzki przekład prawa olerońskiego nazwano "Orzeczeniami z Damme" (Vonnesse van Damme), do których w 1407 roku dołączono drugą cześć zwaną "Ordynacją" (Ordinancie) - obie części nazwano "Prawem wodnym" (Waterrecht). W 1611 spisano "Prawo morskie miasta Gdańska". W Anglii od XIII wieku spisywano prawa morskie - manuskrypty te były zbierane i tworzyły wspólnie "Czarną Księgę Admiralicji" (Black Book of the Admirality). Księga ta zaginęła pod koniec XVIII i odnaleziono ją w 1874 roku. Pierwsze morskie artykuły wojenne, czyli pierwszy regulamin służby okrętowej, pojawił się w polskiej flocie za panowania Zygmunta Augusta pod postacią "Ordynacji" (1571). Ordynacja regulowała tok życia na okrętach i określała prawa i obowiązki kapitanów oraz marynarzy.